Już w najbliższy weekend (18-19 maja) czwórka zawodników GVT BMC Triathlon Team rozpocznie sezon triathlonowy w Polsce. W Olsztynie zostanie rozegrany Puchar Europy i Puchar Polski na dystansie sprinterskim.

Pierwszy start w Polsce

Paulina Klimas, Tomasz Brembor, Robert Wilkowiecki, Maciej Chmura i junior Sebastian Słomiński – to czwórka podopiecznych trenera Zbigniewa Gucwy, którzy już w ten weekend będą ścigać się na trasach wokół jeziora Ukiel w Olsztynie.

„W Pucharze Europy wystąpią napewno: Paulina Klimas, Tomasz Brembor i Sebastian Słomiński. Z kolei Maciek Chmura i Robert Wilkowiecki na decyzję muszą czekać do piątku. Wówczas na briefingu sędziowskim zapadnie decyzja, czy wskoczą z listy rezerwowej na oficjalną listę startową. Jeśli nie – to wystartują w niedzielę w Pucharze Polski”, wyjaśnia Zbigniew Gucwa.

„Liczymy na dobry występ Tomka Brembora, który aktualnie jest w bardzo dobrej formie. Niestety kontuzja Pauliny Klimas z zeszłego roku, którą odniosła podczas Pucharu Świata w Karlovych Varach okazała się poważna. Straciliśmy sporo okresu przygotowawczego na leczenie i Paulina nie jest jeszcze w optymalnej formie. Chcemy jednak, by spokojnie rozpoczęła sezon, uspokoiła się trochę mentalnie i dalej pracowała nad formą. Z niecierpliwością czekam również na debiut w takiej imprezie naszego juniora Sebastiana Słomińskiego. Mam nadzieję, że zbierze w Olsztynie sporo cennego doświadczenia”, dodał.

Kolejna szansa

Tomasz Brembor sezon rozpoczął już w kwietniu podczas Challenge Salou, gdzie na dystansie średnim walczył o bardzo dobry wynik. Niestety kontuzja kostki, której nabawił się podczas schodzenia z roweru – uniemożliwiła mu dotarcie do mety.

„Po ostatnim zgrupowaniu zredukowałem zdecydowanie liczbę jednostek treningowych. Przez ostatni tydzień wykonywałem maksymalnie dwa treningi dziennie. W Hiszpanii trenowaliśmy bardzo ciężko, a teraz pora na odpoczynek. Taka jest kolej rzeczy. Mimo nieudanej „połówki” w Salou jestem gotowy do kolejnego startu na wysokim poziomie. Szczere mówiąc to mam nadzieję, że w sobotę będą bardzo ciężkie warunki – wówczas będę mógł wykorzystać swoje mocne strony”, opowiada wicemistrz Polski na dystansie olimpijskim.

Powrót do rywalizacji

Paulina Klimas we wrześniu ubiegłego roku podczas Pucharu Świata w Karlovych Varach złamała gózek kości ramiennej. Na pierwszy rzut oka kontuzja niezbyt poważna, ale dla sportowca (zwłaszcza triathlonistki) bardzo uciążliwa. Paulina po długim procesie rehabilitacji zaczęła pływać dopiero w styczniu.

„Bardzo się cieszę, że już w sobotę będę mogła stanąć na starcie w Olsztynie. Moja kontuzja na długo wyeliminowała mnie z treningów i na początku przygotowań nie wierzyłam w to, że tak wcześnie uda mi się rozpocząć sezon. Jednak ostatnie tygodnie uświadomiły mnie, że mogę zacząć ścigać się na wysokim poziomie. Mam za sobą cztery porządnie przepracowane obozy w Hiszpanii, które bardzo pomogły mi wrócić na mój poziom. Co do oczekiwań, to ciężko jest mi je określić, zawsze tak jest z pierwszym startem, kiedy ma się długą przerwę od ścigania. Chciałabym po prostu popełnić jak najmniej błędów i wykonać start na dobrym poziomie”, opowiada 24-letnia zawodniczka z Ćwiklic.

W Pucharze Europy w Olsztynie, w którym dozwolony jest drafting – zawodnicy wystartują na rowerach BMC Teammachine SLR 01.

 

Fot: Szymon Gruchalski