Pierwszy Memoriał Jasia Kmiecia za nami! Podczas Festiwalu Triathlonu w Sławie rozegrano zawody upamiętniające wyczyny młodego triathlonisty z Długołęki, który zmarł w 2018 roku.


Niezwykła historia

Jaś Kmieć był podopiecznym fizjoterapeuty Łukasza Malaczewskiego – triathlonisty amatora, trenującego w grupie GVT. Jasiek podziwiał kolejne wyczyny swojego terapeuty, jednak z biegiem czasu – same opowieści z treningów i zawodów mu nie wystarczały. Pewnego dnia zapytał Łukasza, czy nauczyłby go biegać. Niestety poziom niepełnosprawności Jasia był na tyle wysoki, że nie było to możliwe. 

Łukasz wpadł jednak na genialny pomysł, by wystartować z Jaśkiem w Biegu Mietkowskim. Udało się zdobyć odpowiedni sprzęt i dzięki temu niezwykły duet rozpoczął swoją przygodę ze sportem.

Apetyt rósł w miarę jedzenia i po biegu przyszedł czas na triathlon. To wymagało już dużo bardziej skomplikowanej logistyki i sprzętu. Łukasz i Jasiek podczas zawodów potrzebowali ponton w którym Jasiek znajdował się w trakcie pływania, przyczepkę rowerową na etap kolarski i wózek na etap biegowy. Potrzebna była również dobra wola i pomoc organizatorów zawodów triathlonowych. W trakcie swojej historii występów duet Fizjotriterapia wystąpił m.in w Triathlon Mietków, Triathlon Poznań oraz Enea Ironman Gdynia i w tym czasie poruszył swoją historią dziesiątki tysięcy fanów triathlonu i nie tylko.

Ich przykład był świetną inspiracją dla rodziców oraz opiekunów innych niepełnosprawnych dzieci, które bez odpowiedniego wsparcia nigdy nie byłby w stanie przekroczyć linii mety zawodów sportowych, a już zwłaszcza triathlonu.

Niestety Jaś Kmieć zmarł nagle w październiku ubiegłego roku. W swoim życiu przeszedł ponad 20 operacji.

Kontynuacja dzieła

Łukasz Malaczewski po śmierci swojego małego przyjaciela postanowił kontynuować swoją działalność charytatywną. Wspólnie ze swoimi przyjaciółmi i rodziną Jasia Kmiecia, powołał do życia fundację “Fizjotriterapia. Follow your dreams”.

Jednym z najważniejszych wydarzeń dla fundacji w 2019 roku był pierwszy Memoriał Jasia Kmiecia, który rozegrano 21 lipca w trakcie Sława Triathlon. Organizatorem tej imprezy jest Jerzy Górski.

Na starcie memoriału pojawiło się kilkanaście ekip, których głównym celem było sprawienie uśmiechu na twarzach swoich najmłodszych zawodników. W tym gronie znaleźli się m.in członkowie GVT BMC Triathlon Team: trener Zbigniew Gucwa, Tomasz Brembor – aktualny wicemistrz Polski w triathlonie, Robert Wilkowiecki – aktualny mistrz Polski w triathlonie, Tomasz Mickiewicz masażysta GVT BMC i trener kolarstwa w GVT, Katarzyna Żołnowska – trenerka pływania w GVT, Łukasz Malaczewski – zawodnik GVT, Jakub Jaworski – dyrektor salonu Motorpol Wrocław, partnera fundacji Fizjotriterapia oraz Tomasz Wiśniewski – zawodnik GVT.  W zawodach brali także udział podopieczni fundacjii Fizjotriterapia oraz dzieci z Zakładu Szkolno-Opiekuńczego w Jaszkotlu.

“Wczorajszy dzień był dla mnie niesamowicie emocjonalny. Każde wspomnienie Jasia wywoływało wzruszenie moje oraz wielu innych osób”, powiedział trener GVT BMC Triathlon Team – Zbigniew Gucwa.

“ Uśmiechy startujących wczoraj dzieci dodawały nam również bardzo dużo pozytywnej energii. Jesteśmy bardzo dumni, że mogliśmy uczestniczyć w tak niesamowitym wydarzeniu. Przede wszystkim cieszymy się, że udało sprawić się radość dzieciom. Podczas samych zawodów nie liczyła się rywalizacja pomiędzy nami, a raczej wzajemnie wsparcie. Każdy zespół wzajemnie się pozdrawiał, wszyscy kibice na trasie bardzo nas dopingowali. Nie jestem w stanie doliczyć się jak wiele razy zbijaliśmy piątki z kibicami”.

“Amelia, zawodniczka z którą pokonałem cały dystans – miała debiutancki stres. Spisała się jednak fenomenalnie, a już w trakcie etapu pływackiego zobaczyłem uśmiech na jej twarzy i towarzyszył jej do samej mety. Bardzo dziękujemy całemu zespołowi Fizjotriterapia, Jerzemu Górskiemu oraz całej rzeszy osób wspierających ten projekt”, dodał.

Swoich emocji nie ukrywał także Tomasz Brembor, który swoje zaangażowanie w projekt Fizjotriterapii pokazywał już w czasie gdy swoje sportowe marzenia realizował Jaś Kmieć.

“Już dawno nie czułem tylu emocji jednocześnie. Były łzy smutku i łzy szczęścia. Najważniejsze są jednak te uśmiechy, które można było zobaczyć na twarzach dzieci przekraczających linię mety. Te zawody miały zupełnie inny charakter…. Najważniejsze było to, by sprawić radość dzieciakom i żeby to one dobrze się bawiły. Żadna rywalizacja nie wchodziła w grę. Cała ta praca, którą wykonał mój przyjaciel Jaś, jego rodzina i Fizjotriterapia pokazała ludziom, że trzeba spełniać swoje marzenia. Nie ma tak naprawdę żadnych ograniczeń by je realizować. Jeżeli tylko będzie kolejna możliwość spełnienia czyjegoś marzenia – to chętnie pomogę”, powiedział Tomek Brembor.

Robert Wilkowiecki, który aktualnie przeżywa swój najlepszy sezon triathlonowy w karierze – również postanowił swoją obecnością uatrakcyjnić pierwszy Memoriał Jasia Kmiecia. 

“Ciężko opowiedzieć wczorajszy dzień. To trzeba było po prostu przeżyć. Cała inicjatywa Łukasza i Fizjotriterapia to coś nie do opisania i cieszę się, że mogłem pomóc. Miałem przyjemność płynąć i biec razem z Dominikiem, a na rowerze jechał z nim Tomek Mickiewicz. Dominik pochodzi z bardzo sportowej rodziny i teraz sam mógł doświadczyć jak to jest startować w zawodach. Myślę, że on sam najlepiej by to opisał. Ja osobiście kocham sport i wraz z Dominikiem odkryłem jego kolejne wspaniałe oblicze. Chciałbym za to bardzo podziękować  i zachęcić wszystkich do wspierania tej inicjatywy”, powiedział Mistrz Polski na dystansie 1/2 Ironmana z Poznania.

Fot: Andrzej Gucwa