Maciej Chmura (GVT BMC – AZS AWF Katowice) drugi rok z rzędu zdobył złoty medal Mistrzostw Polski na dystansie ironman. Srebro wywalczył Krzysztof Augustyniak (MKS Płetval Polkowice), a brąz zawisł na szyi Mikołaja Lufta (Luft Tri Team). Zawody rozegrano w ramach Orlen Ocean Lava Triathlon Bydgoszcz-Borówno.

Początek zawodów na królewskim dystansie ironman miał miejsce w Borównie koło Bydgoszczy. W tamtejszym jeziorze rozegrano pierwszą konkurencję, czyli pływanie na dystansie 3800 metrów oraz zlokalizowano pierwszą strefę zmian. Start o godzinie 7:00 dawał nadzieję na łaskawe warunki atmosferyczne dla uczestników. Było ciepło i słonecznie, ale nie gorąco. Upał dał o sobie znać po kilku godzinach rywalizacji, co z pewnością wpłynęło na jej przebieg.

Już na początku pływania od reszty stawki oderwali się: Maciej Chmura i Mikołaj Luft, czyli ubiegłoroczny zwycięzca i srebrny medalista Mistrzostw Polski. Jednak po przepłynięciu około 1300 metrów – Luft oderwał się od zawodnika GVT BMC – AZS AWF Katowice i utrzymywał nad nim kilkusekundową przewagę.

Z taką różnicą Panowie ruszyli na 180 kilometrowy odcinek kolarski, gdzie w pierwszej fazie prawdziwy popis jazdy urządził MIkołaj Luft. Triathlonista z Warszawy szybko zgubił Macieja Chmurę i w pewnym momencie miał przewagę oscylującą w granicach 4 minut.

Do Chmury dojechali: Krzysztof Augustyniak oraz Bartosz Banach (Torus – Apteka Gemini), a cała trójka zbliżyła się także wkrótce do uciekającego Lufta. Najwiecej sił zachowali Maciej Chmura i Krzysztof Augustyniak, którzy zgubili rywali i z przewagą kilku minut zameldowali się w T2.

 

Pierwsze kilometry biegu na dystansie 42 kilometrów szybko zweryfikowały dyspozycję zawodników z czołówki. Zdecydowanie najwięcej sił zachował mieszkaniec Wrocławia – Maciej Chmura. Ubiegłoroczny mistrz Polski pewnie ruszył po samotny rajd zapewniający mu drugi w karierze tytuł Mistrza Polski na dystansie długim ze świetnym czasem 8:35:57. Krzysztof Augustyniak na mecie stracił do niego 7 minut i 10 sekund, a Mikołaj Luft zameldował się ze stratą 38 minut i 5 sekund.