Zawodnicy GVT BMC Triathlon Team – Hania i Mateusz Kaźmierczak zainaugurowali sezon. W Wielką Sobotę ścigali się w Egipcie podczas Pucharu Afryki na dystansie sprinterskim.

Hania Kaźmierczak w rywalizacji kobiet wywalczyła bardzo dobre piąte miejsce z czasem 1:11:03, a do podium zabrakło niewiele. Trzecia Noemi Sarszegi z Węgier wyprzedziła zawodniczkę GVT BMC Triathlon Team o 13 sekund. Wygrała Yulia Yelistratova z Ukrainy, a drugie miejsce zajęła Ksenia Levkovska z Azerbejdżanu.

„Jestem bardzo zadowolona ze startu.  Od początku skupiłam się, żeby złapać „mocne nogi” na pływaniu. To się udało i rower rozpoczęłam w czołówce. Było bardzo nerwowo – w naszej grupce były dwie kraksy, dlatego mocno musiałam uważać i koncentrować się na tym by nie zaplątać się w jakąś wywrotkę. Niestety druga strefa zmian w moim wykonaniu nie była najlepsza i straciłam „plecy” dziewczyn przede mną. Zbliżałam się do nich na biegu, ale wkrótce pojawiła się meta. Jestem bardzo zadowolona z piątego miejsca bo pierwsze starty są zawsze trudne. Popełniłam jednak kilka błędów i wiem nad czym pracować, by poprawić się w kolejnych zawodach”, powiedziała wicemistrzyni Polski w sztafecie mix.

Mateusz Kaźmierczak w Sharm El Sheikh zdołał wywalczyć szesnaste miejsce. Wygrał Bence Bicsak (Węgry) przed Rotislavem Pevtsovem (Azerbejdżan) oraz Alexandrem Bryukhankov’em (Rosja).

„Jestem zadowolony z pływania i roweru bo po dwóch konkurencjach znajdowałem się w ścisłej czołówce. Niestety nie jestem jeszcze na odpowiednich „obrotach” w trakcie biegania i to kosztowało mnie walkę o czołową dziesiątkę. Wnioski jednak wyciągnięte, dokładamy kolejną cegiełkę, pracujemy dalej i przygotowujemy się do kolejnych startów. Najważniejsze, że waleczny Kazik wrócił”, powiedział były mistrz Polski na dystansie sprinterskim.

Pełne wyniki wyścigu Pań tutaj

Pełne wyniki wyścigu Panów tutaj