Zawodniczki i zawodnicy GVT BMC Triathlon Team zakończyli czwarte zgrupowanie w Katalonii, które było bezpośrednim przygotowaniem do nadchodzących startów. Jednym z nich będzie Puchar Europy w Olsztynie na dystansie sprinterskim.

Zgrupowanie w Arenas Giverola Resort trwało blisko dwa tygodnie i według trenera Zbigniewa Gucwy, wszystko poszło zgodnie z ustalonym wcześniej planem.

„W tym roku mamy już za sobą cztery obozy w Hiszpanii. Pomysł, by przenieść się z Polski na majówkę do Giverola Resort okazał się „strzałem w dziesiątkę”. Pogoda w kraju nie rozpieszczała, a wybrzeże Costa Brava dostarczyło nam idealne warunki do treningu”, opowiada dyrektor sportowy i trener GVT BMC Triathlon Team.

„Generalnie przez cztery zgrupowania, czyli łącznie ponad 2,5 miesiąca od stycznia do początku maja pogoda nam sprzyjała. Padało tylko dwa razy! Jeden raz w styczniu i jeden raz w maju. Jesteśmy bardzo wdzięczni Łukaszowi Komarowi – menadżerowi Arenas Giverola Resort Costa Brava za perfekcyjną organizację, warunki w hotelu oraz jak zwykle za ekspresowe rozwiązywanie wszelkich problemów w trakcie zgrupowań. Dzięki niemu, mogliśmy w stu procentach skupić się na trenowaniu i regeneracji. Świetnie funkcjonuje w naszej ekipie Tomek Mickiewicz – masażysta, który jest z nami od początku roku. Oprócz masaży Tomek jest w stałym kontakcie z naszym dietetykiem Mateuszem Gawełczykiem i przygotowuje odżywki Namedsport w oparciu o ich skład oraz indywidualne potrzeby zawodników”, dodał Zbigniew Gucwa.

Niestety u progu rozpoczęcia sezonu w Polsce nie wszystko poszło zgodnie z planem. Aleksandra Jędrzejewska – tuż przed wyjazdem na obóz do Hiszpanii miała wypadek na treningu. Kontuzja wyeliminowała ją z treningów oraz pierwszych wyścigów w tym roku.

„Tuż przed wyjazdem na obóz do Hiszpanii, 26 kwietnia podczas treningu na MTB doznałam wypadku. Dość niefortunnie upadłam i złamałam z przemieszczeniem kość łokciową. Jestem właśnie w tracie okresu rekonwalescencji i może to potrwać jeszcze parę tygodni, aż lekarze ściągną gips i rozpocznę rehabilitację. Staram się jednak nie odpuszczać treningów i codziennie odbyć jakąś jednostkę- rower na trenażerze lub siłownię”, opowiada zawodniczka z Wrocławia.

Byłam szczęśliwa, kiedy trener zadzwonił do mnie od razu po wypadku ze słowami “Przyjeżdżaj do nas”. Po szybkim przebukowaniu lotu dołączyłam do reszty ekipy trenującej w Hiszpanii. Dzięki temu mogłam rozpocząć swój “mini powrót” do aktywności w świetnych warunkach z dużym wsparciem całej ekipy. Spędziłam kilka godzin na trenażerze i zwiedziłam pieszo całą okolicę. Oglądanie jak wszyscy osiągają już prędkości startowe i łapią formę tuż przed kolejnymi zawodami – to dla mnie niezła motywacja i mam nadzieję, że uda mi się szybko powrócić do zdrowia i wystartuję jeszcze pod koniec sezonu. Póki co wróciłam do pracy i szybko się uczę rysować lewą ręką, bo nie wyobrażam sobie, że mogłabym nic nie robić przez kolejne tygodnie”, dodała Aleksandra Jędrzejewska.

Najbliższym startem zawodników i zawodniczek GVT BMC Triathlon Team będzie sobotni Puchar Europy i niedzielny Puchar Polski podczas Elemental Tri Series w Olsztynie.